Zaznacz stronę

Jak oszczędzać pieniądze? To pytanie rodzi się w głowach wielu osób i całych rodzin. Stworzenie dla siebie bezpiecznej poduszki finansowej jest o tyle istotne, że pozwala dużo lepiej spać, a w razie poważnych trudności, nie trzeba sięgać po kredyty czy pożyczki. Oszczędności to dziś nie jest kaprys. To konieczność. Konieczność, którą coraz trudniej zrealizować. Poniżej znajduje się kilka rad, które pomogą Ci wygenerować miesięcznie kilkaset złotych oszczędności. W kolejnych częściach poradnika znajdą się informacje, które pozwolą Ci pójść o krok dalej – powiększyć oszczędności i zacząć je mnożyć.

jak oszczędzać pieniądze

Jak oszczędzać pieniądze – krok 1

Przede wszystkim musisz usiąść z kartką i długopisem i rozpisać sobie najważniejszej kwestie. Ile zarabiasz i jak wyglądają Twoje stałe wydatki. Pamiętaj, jedzenie nie jest stałym wydatkiem. Do takich zaliczyć można czynsz, raty kredytów, rachunki i abonamenty. To wydatki, których wartość z reguły jest niezmienna i przewidywalna. Możesz więc je uwzględnić na samym początku.

Odkładaj od razu – krok 2

Jeżeli na podstawie wcześniejszych wyliczeń okazało się, że zarabiasz więcej, niż wynoszą Twoje stałe wydatki (nie zawsze tak jest), to masz z czego oszczędzać. Załóżmy, że to Twoje pierwsze podejście do oszczędności. Od swojej pensji odlicz stałe wydatki, a od kwoty, która Ci pozostała odlicz 10%. To Twoja początkowa kwota na oszczędności. Zostaje Ci 1500zł na wydatki, więc 150 zł to Twoje oszczędności. Zostaje Ci 800, więc Twoją kwotą będzie 80zł. Od razu przelej te pieniądze na konto oszczędnościowe. To złota zasada oszczędzania. Oszczędności trzeba przelewać od razu.

Jak dojdziesz do wprawy, to wspomniane 10% odliczaj od całej pensji. Ale to kolejny etap.

oszczędzanie pieniędzy

Jak oszczędzać pieniądze? przeanalizuj swoje wydatki – krok 3

Kolejnym krokiem jest analiza dotychczasowych wydatków. Stwórz budżet domowy i zapisuj w nim wszystko, na co wydasz pieniądze. Najlepiej utwórz kategorie. Wydatki stałe, czyli wspomniane wcześniej czynsz i kredyty. Druga grupa to wydatki zmienne, czyli jedzenie, kosmetyki, chemia, ubrania. Raz, że nie co dzień się to kupuje, a dwa, wydane kwoty są różne. Trzecia kategoria to źródła dochodów. Ma ona szczególne znaczenie, gdy źródeł jest więcej, niż jedno.

W wydatkach stałych musisz wyszczególnić konkretne koszty: rata, czynsz, woda, prąd itd. Tak samo w wydatkach zmiennych. Tu będzie więcej grup. Oto przykładowe:
* kosmetyki;
* ubrania i obuwie;
* chemia do domu;
* jedzenie;
* samochód;
* dzieci;
* hobby;
* podróże;
* leki/lekarze.

Oczywiście, nie wszystkie muszą się znaleźć. Możesz zamieścić tylko wybrane, te które faktycznie dotyczą Twojej rodziny.

Przez miesiąc lub dwa skrupulatnie uzupełniaj wszystkie wydatki. Zbieraj paragony i natychmiast zapisuj wszystkie zakupy.

Po tym czasie usiądź nad swoim budżetem i przeanalizuj, gdzie można wprowadzić pewne oszczędności. Czy da się zredukować jakieś wydatki? Czy jedna z kategorii pochłania szczególnie dużo pieniędzy? Czy jest to konieczne? Czy da się wydawać mniej?

Od razu mogę powiedzieć jedno. Zdziwisz się, ile pieniędzy pochłaniają Ci codzienne wydatki. To największy „złodziej” domowych pieniędzy. Trochę wydajesz tu, trochę tam i przez to tracisz kontrolę nie tylko nad zakupami, ale również nad przepływem pieniędzy. To powoduje, że wydajesz więcej, niż trzeba. Ale… sprawdź to samodzielnie.

Optymalizacja wydatków – krok 4

Już wiesz, że wydajesz zbyt wiele. Kredytu nie zmniejszysz, czynszu też nie. Rachunek za prąd możesz zoptymalizować. Podobnie rzecz się ma z gazem i wodą. Zmień żarówki na ledowe i zacznij oszczędzać gaz, prąd i wodę. Okresy rozliczeniowe pokażą Ci, czy Twoje działania są skuteczne. Musisz mieć jednak wiele samozaparcia i dyscypliny. Ten obszar jest nie tylko trudny do skontrolowania, ale trudno też tu wdrożyć oszczędności. Zaczniemy od czegoś łatwiejszego.

Zakupy spożywcze. Po pierwsze nie rób ich „na głodnego”. To powoduje, że masz ochotę niemalże na wszystko. Kupujesz więc kilka sałatek, kilka wędlin, do tego słodycze, owoce i przekąski. Koszyk już tego nie mieści, a przy kasie łapiesz się za głowę. Drugi raz złapiesz się, gdy będziesz to wszystko wyrzucać. I po co?

Zakupy rób z pełnym żołądkiem, mniej produktów będzie Cię kusić. Druga kwestia to lista. Idź do kuchni i sporządź listę brakujących produktów. Zapisz sobie czego i w jakich ilościach nie ma w Twojej spiżarni. Jeżeli są to produkty, które mają długi okres trwałości i przydatności do spożycia, możesz od razu zapisać większe ilości. Mąka, cukier, kawa – to produkty, które tak szybko się nie psują, możesz wziąć ich więcej. Dlaczego? Gdy jesteś w sklepie kuszą Cię różne produkty, mimo tego, że masz listę. Pojawia się myślenie „skoro już tu jestem…” i wrzucasz do koszyka coś, co nie jest Ci potrzebne. Im rzadziej chodzisz do sklepu, tym rzadziej sięgasz po takie właśnie pokusy. Mniej wydajesz, a zatem oszczędzasz.

redukcja wydatków

Zakupy rób maksymalnie raz w tygodniu. Nie chodzi oczywiście o bułki, czy wędlinę, choć da się już kupić taką o dłuższym okresie ważności. Zakupy robione raz w tygodniu powodują, że jednorazowo wydajesz więcej pieniędzy (bo więcej kupujesz), ale faktycznie wydajesz mniej. Jak to możliwe? Dorzucić zbędny drobiazg do kwoty 40 czy 50 zł (przez co rośnie ona do 60zł) jest łatwiej, niż do kwoty 100 czy 150 zł. W tym drugim wypadku prędzej się zastanowisz, czy chcesz powiększyć swój rachunek. W efekcie na takich zakupach możesz oszczędzić nawet 50 – 60 zł tygodniowo, co daje 200 – 240 zł miesięcznie. Sporo!

Będąc już przy zakupach, pamiętaj również, że „łatwiej” płaci się kartą, niż gotówką. Jeżeli masz duże problemy z nadzorowaniem swoich finansów, zacznij od wypłacania z bankomatu konkretnej kwoty na zakupy. I nie bierz ze sobą karty. Takie ograniczenie ułatwi Ci utrzymanie się w założonych granicach.

Powyższe zasady dotyczą nie tylko zakupów spożywczych, ale również kosmetyków, chemii i wszystkich innych.

Jak oszczędzać pieniądze? Porównaj ceny – krok 5

Jeżeli chcesz zacząć oszczędzać pieniądze, musisz nauczyć się analizowania cen. W jednym sklepie zapłacisz więcej, w innym mniej, ale nie zawsze te różnice warto uwzględniać. Zaprzeczenie? Bynajmniej! Jeżeli masz przejechać pół miasta po to, by kupić jedno masło, to pieniądze zaoszczędzone na tym maśle wydasz na paliwo. Opłaca się? Wcale! Jeżeli jednak jedziesz po masło, mleko, ser i jogurty, to wyprawa może się okazać korzystna. Pamiętaj, nie zawsze niższa cena to oszczędność. Musisz wziąć pod uwagę również koszty dodatkowe, towarzyszące, jak na przykład właśnie paliwo. Wyprawa po jeden produkt może się okazać bardziej kosztowna, niż zapłacenie za niego więcej, ale przy okazji dużych zakupów.

Biorąc pod uwagę powyższe zastrzeżenie przeanalizuj gazetki sklepowe. Gdzie i co kupisz najtaniej. Sprawdź i porównaj ceny i zrób własną listę nie tylko produktów, ale również sklepów. Może się okazać, że oszczędzisz w ten sposób 10 – 15 zł tygodniowo, nie więcej, ale to już daje około 50 zł miesięcznie, a taka kwota jest już bardziej odczuwalna. Pamiętaj, że obowiązuje tu zasada „ziarnko do ziarnka”. Małe kwoty dają dużą. Nie od razu odłożysz z miesiąca 500 czy 1000 złotych. Ale drogą małych kroczków, na pewno Ci się to uda.

Dyscyplina – krok 6

To może nie jest praktyczna wskazówka, a taka bardziej „kołczingowa” ;), ale trzeba o tej zasadzie pamiętać. Musisz sobie narzucić dyscyplinę. Jak sportowiec. Nie ma taryfy ulgowej. Realizujesz wszystkie kroki i to one prowadzą Cię do sukcesu. Jak pominiesz jeden, dwa lub więcej to od sukcesu się oddalisz. A nie o to Ci chodzi.

Systematyczność i dyscyplina, które będą Ci co dzień towarzyszyły, a zdziwisz się, jak wiele pieniędzy masz nagle na koncie.

Optymalizacja stałych wydatków – krok 7

Gdy zapanujesz nad swoim budżetem i codziennymi wydatkami, zastanów się, czy możesz zmodyfikować wydatki stałe. Czynsz i rata kredytu pozostaną raczej bez zmian. W przypadku kredytu może jeszcze mieć miejsce konsolidacja, ale o tym będzie osobny artykuł. Przeczytaj go, zanim podejmiesz decyzję.

Możesz natomiast zmodyfikować wydatki ponoszone na telefon, internet i telewizję. Porównaj oferty operatorów. Przeanalizuj ich propozycje. Sprawdź, co mają do zaoferowania. Nie zawsze wierność jednej firmie jest dla Ciebie korzystna. Jeżeli jednak nie chcesz z niej rezygnować, zadzwoń i zapytaj, czy mogą zaproponować Ci korzystniejsze rozwiązanie. Pięć minut rozmowy może dać Ci miesięcznie nawet 15 – 20 zł oszczędności. Może to nie wiele, ale gdy dołożysz to do pozostałych kwot, Twój miesięczny bilans rośnie.

oszczędzaj pieniądze

Spłać długi i kredyty – krok 8

Długi i kredyty trzeba spłacać i to jest chyba najlepszy sposób na poprawienie swojego samopoczucia i płynności finansowej. Najłatwiej spłacić kredyt czy inne długi, gdy się lepiej zarabia. Ale nie zawsze się tak da. Co zatem możesz zrobić? Jeżeli miesięcznie udaje Ci się odłożyć te 200 czy 300 złotych (zrobiłeś w tym kierunku już 7 kroków), to 100 czy 150 zł dołóż do spłacanych przez siebie zobowiązań. Szybciej się rozliczysz, a w przypadku banku otrzymasz jeszcze zwrot nadpłaconych odsetek. Dołożenie kilku złotych nie jest dużym obciążeniem, a pozwoli Ci szybciej uwolnić się od obciążenia. To jeden z sposobów na to, jak oszczędzać pieniądze. Pamiętaj przy tym, by mimo wszystko jakąś część pieniędzy odkładać. Nie przeznaczaj wszystkiego na długi. Część niech zostanie jako oszczędności. Dzięki temu w trudnej sytuacji nie będziesz musiał sięgać po kolejne pożyczki, by móc sobie poradzić.

Jak oszczędzać pieniądze? Płać okrągło – krok 9

Co to oznacza? Gdy Twoje rachunki lub kredyty mają nieokrągłe końcówki (189, 277), to wpłacaj na dane konto kwotę zaokrągloną (200, 280 lub 300). Dlaczego? Takie zaokrąglenie to zwykle kilkanaście złotych – nie poczujesz, a zbierane miesiąc po miesiącu, rachunek po rachunku, sprawią że uzbiera się konkretna kwota i w jednym miesiącu nie będzie trzeba płacić rachunku lub też kredyt skróci się nagle o jedną ratę. To korzystne rozwiązanie również o tyle, że w sytuacji gdy nagle zabraknie Ci środków, masz zgromadzoną finansową poduszkę bezpieczeństwa nie tylko na koncie. Masz ją również u swojego dostawcy prądu lub na kredycie. Możesz nie płacić rachunku, pieniądze przeznaczyć na pilne potrzeby i nie poniesiesz konsekwencji.

spłacaj długi

Stale prowadź budżet domowy – krok 10

Prowadzenie budżetu domowego powinno być dla Ciebie normą nie tylko na początku Twojej drogi z oszczędnościami, ale również później. Dlaczego? Budżet pomaga Ci kontrolować wydatki. To dzięki niemu wiesz, na co wydajesz najwięcej pieniędzy i co jeszcze warto optymalizować. Nie chodzi o życie z kartką i ołówkiem w ręku. Chodzi o wypracowanie w sobie nawyku kontrolowania wydatków, a to jest możliwe wyłącznie przez systematyczną pracę. Pamiętaj też, że z czasem Twój budżet też się zmieni. Spłacisz długi lub kredyty, a to spowoduje, że zostaną Ci pieniądze do rozdysponowania. Możesz je roztrwonić, a możesz podnieść poziom swoich oszczędności. Będziesz mieć pieniądze na koncie, jeżeli będziesz nimi zarządzać. Zarządzanie zaś wymaga kontroli i notowania.

Masz pytania? Chcesz może wzór budżetu domowego? Napisz do mnie lub zostaw komentarz! Wspólnie opracujemy dobry plan dla Twojego domowego budżetu!